Przejdź do treści

Relacja z wyjazdu integracyjnego do Mikorzyna

Na początku grudnia wróciliśmy po dwóch latach do hotelu Wityng znajdującym się w Mikorzynie. Ponownie spotkaliśmy się, by grać w brydża w doborowym towarzystwie uczestników zajęć Nauki Brydża.

Grę rozpoczęliśmy w piątek z samego rana. Jedna z uczestniczek opowiadała mi w kuluarach, że musiała wstać o 4 rano, by odpowiednio wyszykować się i dojechać na to Wielkie Brydżowe Święto. Oczywiście, to nie wczesna pora rozpoczęcia (10.30) ani nie odległość od Mikorzyna (2, 5h samochodem) była kluczowa, lecz chęć zrobienia wrażenia na innych uczestnikach. 

W piątek rozegraliśmy jeden turniej kongresowy oraz trzy turnieje wczasowe. Gdy opadł bitewny brydżowy kurz przenieśliśmy się na salę obok, by potańczyć do muzyki puszczanej przez DJ Wetty. 

Sobota stała pod znakiem turniejów, które trudno jest rozegrać na cotygodniowych zajęciach. Najpierw rozegraliśmy turniej teamów, w którym triumfował team Panfil, a następnie turniej mixtów, na którym obowiązywały stroje wieczorowe. Pomysł ze strojami tak spodobał się jednej z uczestniczek (którą z tego miejsca gorąco pozdrawiam), że zaproponowała turniej, w którym obowiązkiem będzie przebranie się. Rozważymy to w kontekście kolejnego wyjazdu.

Wieczorem przenieśliśmy się do salki na dole, by ponownie spróbować swoich sił w Kalamburach. Wszyscy, którzy wzięli udział w tej zabawie do końca życia kojarzyć będą “Puszczanie kaczek” z wyjazdem w Mikorzynie. 

Ostatniego dnia rozegraliśmy dwa turnieje: wczasowy i kongresowy oraz wykład wygłosił niżej podpisany. 

W trakcie tradycyjnego zakończenia rozdaliśmy z Krystianem puchary i szklanki za zwycięstwa w turniejach oraz klasyfikacjach generalnych. 

Wyniki wszystkich turniejów znajdziecie pod adresem: https://naukabrydza.pl/wyniki-warszawa/wyjazdy/mikorzyn-2021/

Zdjęcia i prezentacje wyślemy Wam na maila. 

Do zobaczenia! 

Piotr Jassem