Pierwszy Turniej Szkoły Brydża – wyniki

Pierwszy turniej już za nami. Poniżej wyniki: 1 Maciej Lehman 70,83% 2 Krzyś Jassem 62,50% 3 Paweł Kasprzak 61,11% 4 Krzysiek Klamka 59,72% 5 Ewa Janecka 58,33% 6 Mariusz Winkler 55,56% 7 Więcej »

Kontynuujemy kurs!

Na ostatnich zajęciach pojawiły się pytania, czy zamierzamy kontynuować naszą wspólną przygodę z brydżem i już możemy oficjalnie potwierdzić, to co mówiliśmy na zajęciach. Zdecydowanie tak! Proponujemy 3-godzinne spotkania, podczas której będziemy Więcej »

 

Pierwszy Turniej Szkoły Brydża – zdjęcia

Fotorelacja z Pierwszego Turniej Szkoły Brydża

Pierwszy Turniej Szkoły Brydża – wyniki

Pierwszy turniej już za nami.

Poniżej wyniki:

1 Maciej Lehman 70,83%
2 Krzyś Jassem 62,50%
3 Paweł Kasprzak 61,11%
4 Krzysiek Klamka 59,72%
5 Ewa Janecka 58,33%
6 Mariusz Winkler 55,56%
7 Danka Winiszewska 54,17%

 

Klasyfikacja Szkoły Brydża:

1 Paweł Kasprzak 61,11%
2 Krzysiek Klamka 59,72%
3 Ewa Janecka 58,33%
4 Mariusz Winkler 55,56%
5 Danka Winiszewska 54,17%
6 Piotr Maj 51,39%

 



Kontynuujemy kurs!

Na ostatnich zajęciach pojawiły się pytania, czy zamierzamy kontynuować naszą wspólną przygodę z brydżem i już możemy oficjalnie potwierdzić, to co mówiliśmy na zajęciach. Zdecydowanie tak! Proponujemy 3-godzinne spotkania, podczas której będziemy szlifować nasze karciane umiejętności. Spotkania będą wyglądały podobnie, jak ostatnie. Na początku postaramy się nauczyć czegoś nowego, zagrać przygotowane rozdania, by przećwiczyć nowe umiejętności, a potem gra. Będziemy się starali wprowadzić jak najwięcej urozmaicenia. Jednego dnia mecz, innego mały turniej – wszystko po to, aby się dobrze bawić! Niektóre rozdania będą przez nas specjalnie przygotowane – wtedy po rozegraniu go na wszystkich stołach omówimy je wspólnie, oglądając cały rozkład na rzutniku. Zapraszamy wszystkich obecnych uczestników kursu, ale także tych, którzy w brydża już grać potrafią, a chcą podnieść swoje umiejętności lub też dobrze się bawić w dobrym towarzystwie!

Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy lub osobisty na ostatnich zajęciach.

Cena: 150zł miesięcznie

Planujemy także stworzyć kolejną grupę dla początkujących, czyli nawet dla tych, którzy jeszcze nie trzymali kart w rękach. Format kursu jest podobny do tego, który już mieliśmy okazję prowadzić: 4 spotkania po 2 godziny i jedno dłuższe – trzygodzinne. Uczestnicy naszego kursu mogą jednak potwierdzić, że często nasze zajęcia zamiast dwóch godzin, trwają nawet… cztery. Jesteśmy z uczestnikami tak długo jak sobie tylko życzą. Planowany początek zajęć – ostatni tydzień maja. Dokładny dzień i godzina zajęć uzależniona jest od preferencji uczestników.

cena: 250zł za kurs

Czwarte zajęcia już za nami

Pierwszy kurs powoli dobiega końca. Niby wszystkie zasady gry poznaliśmy już na drugich zajęciach, ale jestem pewien, że kolejne nie były stratą czasu. Na czwartych zajęciach Piotr tłumaczył co to bilans, czyli szacowanie liczby punktów przez parę oraz poznawaliśmy zasady wistu naturalnego. Udało nam się także rozegrać pierwszego całego pełnego „roberka”. Pierwszymi, którym to się udało na naszych zajęciach byli Mariusz i Ewa. Gratulacje! Na poprzednich zajęciach proponowałem drinka, jak komuś uda się wygrać rozdanie, które przygotowałem. Nie udało się nikomu, ale w ostatnią środę kawę ode mnie wygrał Jacek. Zrobiliśmy mały zakład i Jacek fajnie mnie „wykiwał”. Ciekawe, czy jak się nie pojawię na ostatnich zajęciach, to czy Jacek mnie gdzieś znajdzie?

Zgodnie z zapowiedziami w najbliższą środę rozegramy pierwszy turniej. Zajęcia zaczniemy od instrukcji na temat zapisu sportowego i dokładania kart(chociaż widziałem, że na ostatnich zajęciach jeden stolik już kładł karty do siebie). Jest to niestety niezbędne, aby przeprowadzić prawdziwy turniej. Specjalnie na te zajęcia zaprosimy reprezentanta Polski w kategorii Open – Krzysztofa Jassema, który również weźmie udział w rywalizacji. Każdy będzie miał okazję zagrać z mistrzem, gdyż rozegramy „indywiduela” – z jednym partnerem zagramy jedno lub dwa rozdania, a potem zmieniamy partnera. Każdy będzie mógł sprawdzić się z każdym! Do zobaczenia w środę!

Mistrzowska Majówka

Mistrzostwa Majówka 2012

Za nami najdłuższy weekend od wielu lat. Tak wielu, że moja krótka pamięć na pewno nie pamięta dłuższego. Zapewne wielu z was ten wolny czas wykorzystało na odpoczynek w najróżniejszy sposób: na grillu czy z rodziną. Brydżyści  co roku, w weekend majowy rozstrzygają, którzy z nich są najlepsi w Polsce. W tym roku nie było inaczej – w Warszawie odbyła się kolejna Mistrzowska Majówka, jak nazywane są Mistrzostwa Polski brydżystów. W tym roku zrezygnowałem z leniuchowania w długi w długi weekend i wraz z tatą udałem się do stolicy, by powalczyć o najwyższe trofea.

Brydżowe potyczki zaczynały się od turnieju Teamów. Drużyna składa się z dwóch lub trzech par, z tymże w danym momencie grają tylko 2 pary. W meczu gra się na parę przeciwników, a nasi „partnerzy”  grają na drugą parę z przeciwnego teamu. Grane są te same rozdania na obu stołach, w ten sposób, że porównujemy się z przeciwnikami, którzy mają tą samą kartę co my. W związku z tym w takim pojedynku wygrywa zespół, który rzeczywiście gra lepiej. Mnie z tatą wsparła para juniorów Bartek Igła i Jakub Wojcieszek. Szło nam dość dobrze, niestety w ćwierćfinale ulegliśmy przeciwko aktualnym Mistrzom Europy, ostatecznie zajmując szóste miejsce.

Po odpadnięciu z turnieju drużynowego dołączało się do turnieju par. My zaczynaliśmy rywalizację na etapie ćwierćfinału, w którym nie grało 8 par(jak w klasycznych ćwierćfinałach) , ale trochę ponad 100. Do półfinału A awansowało pierwsze 45 par. Reszta walczyła w półfinale B. Ten etap udało nam się zakończyć na 5 miejscu i pewnie awansować do półfinału A. Stamtąd aby znaleźć się w finale należało znaleźć się w najlepszej ’16′. Stawkę uzupełnić miały 3 pary z półfinału B i 5 z finału Teamów, który był rozgrywany równoległe do półfinałów par. Z półfinałem również poradziliśmy sobie bez problemu awansując na czwartym miejscu.

Końcowa faza turnieju była bardzo emocjonująca. Zaczęliśmy ją dość dobrze, cały czas utrzymując się w pierwszej trójce i po połowie zmagań znajdywaliśmy się na drugiej pozycji. Następnego dnia rano ruszyliśmy do ataku i na 12 rozdań przed końcem prowadziliśmy z dość sporą przewagą. Już byliśmy w ogródku, już witaliśmy się z gąską, koledzy przychodzili z gratulacjami. Za wcześnie. Znakomity finisz pary Nowosadzki-Tuszyński i nasza słabsza dyspozycja sprawiła, że wyprzedzili nas o prawie najmniejszą różnicę możliwą w turnieju brydżowym. Nie zmienia to faktu, że Wicemistrzostwo Polski jest moim największym sukcesem w kategorii Open, niestety niedosyt jednak pozostaje. Okazuje się, że nie tylko Państwo na zajęciach czegoś się uczą. Dyskusje z Wami dobrze wpływają również na moją formę sportową!

Trzecie zajęcia

Na naszych trzecich zajęciach spotkaliśmy się w trochę mniejszym gronie. Pewnie to „zasługa” pięknej pogody, która się utrzymuje od jakiegoś czasu. Chociaż na przykład Krzysiek się pewnie nie zjawił, bo nie mógł znaleźć odpowiedniego garnituru na tą okazję:). Dla wszystkich nieobecnych materiały znajdują się obok, w dziale „materiały szkoleniowe”. Nie zdążyliśmy omówić ostatnich czterech slajdów, ale to właśnie od nich zaczniemy następne zajęcia.

 

Nieobecni w ostatnią środę dużo stracili – rozdanie, które graliśmy (przygotowane przez nas), mogliśmy potem obejrzeć na rzutniku. Dzięki temu mogliśmy od razu przeanalizować nasze błędy. A w końcu najlepiej się uczyć na własnych błędach! Postaramy się, aby te rozkłady znalazły się na stronie. Dla ambitniejszych umieszczę też rozdania, w których będzie można sprawdzić nabyte dotychczas umiejętności. Jestem ciekaw, czy komuś uda się je rozwiązać. Dużo praktyki może się przydać, aby zgarnąć ode mnie kolejnego drinka na następnych zajęciach!

 

Przypominam, że w najbliższą środę się nie spotykamy, bo cieszymy się długim weekendem. Mam nadzieję, że miło spędzicie tą tak długą przerwę od pracy!

Pierwsze brydżowe rozdanie już zagrane!

Powoli zbliżamy się do półmetka naszego kursu! Przypomnę, że są to zajęcia pierwszej w Polsce szkoły brydżowej, która działa dla dorosłych. Można więc powiedzieć, że tworzymy historię!

W pierwszym kursie bierze udział, aż 14 osób, które połączy wspólna pasja do gry w brydża i dobra atmosfera na spotkaniach. Mam nadzieję.  Na pierwszych zajęciach prowadzonych przez Piotrka uczyliśmy się rozgrywki. To dość dziwne z naszej strony, gdyż przecież rozdanie w brydżu zaczyna jednak licytacja. Naszym zdaniem aby zrozumieć, co to znaczy, że wylicytowaliśmy 2 piki, należy umieć te 2 piki wygrać. Na drugich zajęciach zajęliśmy się już jednak licytacją. Kilka prostych zasad i po chwili graliśmy już w brydża. A wszyscy mówią, że to taka trudna gra!

Na razie licytujemy naturalnie, zgłaszając swoje najdłuższe kolory, aby w ten sposób znaleźć najlepszy kolor atutowy. Mariusz na ostatnich zajęciach miał jednak wątpliwości, czy to dobry pomysł. Są 2 szkoły. Według jednej, uczy się wszystkiego od razu, wszystkich skomplikowanych otwarć, które nie wiadomo co znaczą. Nie dla każdego jednak, „pamięciówka”, co trzeba zalicytować z daną kartą jest przyjemnością. My staramy się uczyć na styl amerykański, czyli jak najbardziej naturalnie. Konwencje są jednak przydatne – postaramy się je powoli wprowadzać.

W naturalny sposób znakomite kontrakty osiągały Ola z Ewą, które prawie zawsze najlepiej znajdywały kolor do gry i z wygraniem zapowiedzianej gry nie było problemu. Mnie osobiście bardzo rozleniwiła Danka. Każdy kontrakt, który razem z nią wylicytowaliśmy, bez problemu wygrywała. W ostatnim rozdaniu jednak przesadziliśmy i Danka po raz pierwszy musiała przełknąć gorycz porażki. Biedny za to jest Krzysiek. Mimo, iż bardzo dobrze gra, wszyscy go wyganiają od stołu. A cała wina leży po stronie… masażysty! Krzysiek na każde zajęcia przychodzi po masażu i stąd dość luźny strój. Nasz bohater obiecał jednak, że na kolejne zajęcia przyjdzie w garniturze. Coś czuję, że do grania z nim ustawi się długa kolejka chętnych.

 

Drugie zajęcia – zdjęcia

Zapraszam do obejrzenie galerii zdjęć zrobionych w trakcie drugich zajęć.

Zajęcia rozpoczynamy o 19.30

Na poprzednim spotkaniu ustaliliśmy, że następne spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.30.

Będziemy na sali od godziny 19.00, gdyby ktoś miał ochotę na konsultacje.

Do zobaczenia!

Co to jest brydż?

Co sprawia, że tak wiele osób jest zafascynowanych grą w brydża? To możliwość doskonalenia umiejętności logicznego myślenia, połączona z aspektem towarzyskim tej gry. W brydża, w przeciwieństwie do wielu innych gier umysłowych, gra się parami, co zdecydowanie uatrakcyjnia zabawę. To co dla nas wydaje się oczywiste, może takie nie być dla naszego partnera. I już mamy kolejny temat do dyskusji w piątkowy wieczór. To dlatego brydż pochłonął nas tak bardzo – mamy tylko nadzieję, że dzięki nam, Państwo również wciągniecie się w tę grę.
Jak zaszczepiamy brydżowego bakcyla? Dzięki wieloletniemu doświadczeniu wiemy, iż aby skutecznie nauczyć drugą osobę grać w brydża, trzeba dać jej karty do ręki i jak najszybciej pozwolić grać. Dlatego stawiając swoje pierwsze kroki w brydżowym świecie nie będziesz musiał słuchać 2-godzinnego nudnego wykładu na temat zasad – podamy ich kilka, a na ich podstawie będziesz grał w coraz bardziej skomplikowane gry, które będą przybliżać nas do wspólnego celu – gry w brydża. W ten sposób w pełni zrozumiesz tajniki tej gry, dobrze się bawiąc.
Uczyć się Państwo będą pod okiem jednych z najlepszych brydżystów w Polsce, osób młodych i dynamicznych, które na koncie mają wiele medali Mistrzostw Polski oraz sukcesy międzynarodowe! Najwyższa jakość uczenia gwarantowana!